W jakich branżach brakuje pracowników i jak sobie z tym poradzić?

Ostatnie lata na rynku pracowniczym stawiały przed pracownikami i pracodawcami wiele wyzwań w Polsce i na całym świecie.

 

Z powodu pandemii zwiększyło się zapotrzebowanie m.in. na usługi i produkty z branży farmakologicznej, spożywczej i transportowej (TSL). Zaburzyła się równowaga pomiędzy obsługą internetową i stacjonarną, a także zmieniły się usługi wsparcia technicznego dla fabryk, które zaczęły inwestować w automatyzację i cyfryzację produkcji. 

 

Aktualnie sytuacja na naszej wschodniej granicy także mocno wpływa na wzmożenie produkcyjne, tym razem w sektorze zbrojeniowym.

 

W związku z powyższymi czynnikami geopolitycznymi powstaje pytanie: które branże najbardziej odczują brak pracowników i co firmy z tych branż mogą zrobić tu i teraz, żeby rozwijać się bez przeszkód?

Jakie trendy na rynku pracy widzimy w Bergman Engineering?

Ostatnie 2 lata pokazały nam, że w niepewnych czasach biznesowych, firmy inwestujące w Polsce potrzebują wsparcia rekrutacyjnego bardziej, niż kiedykolwiek wcześniej. Dostajemy dużo więcej zapytań ze strony firm, które rozwijają swoją infrastrukturę i potrzebują różnego rodzaju specjalistów do uruchomienia fabryk, biur, ośrodków technologicznych.

 

Co ciekawe, z naszych danych rekrutacyjnych wynika, że pomimo rynkowych zaburzeń i kryzysu pracowniczego w wielu branżach, inwestycje klientów, którzy zdecydowali się na naszą pomoc w rekrutacji, realizowane są bez przestoju, a niektóre nawet w szybszym tempie, niż wcześniej zakładano

 

Pokazuje to, jak bardzo firmy, z którymi pracujemy, potrzebowały zewnętrznego wsparcia w poszukiwaniu specjalistów. Zwłaszcza pracowników do fabryk, którzy:

 

  • prowadzą projekty automatyzacji i robotyzacji linii,
  • projektują i wdrażają architekturę informatyczną w obszarach produkcyjnych,
  • wdrażają rozwiązania chmurowe i związane z cyberbezpieczeństwem.

 

W jakich branżach obecnie brakuje pracowników?

To, co widzimy w Bergman Engineering, to przede wszystkim zapotrzebowanie na specjalistów, inżynierów, ekspertów od technologii i automatyzacji – bez względu na branżę. Zapotrzebowanie na tego typu pracowników nie jest zależne od sektora gospodarki, choć jako specjaliści od rekrutowania inżynierów, najbardziej widzimy je w przemyśle.

 

Widać natomiast pewne nowe trendy, np. związane z przemysłem 4.0. czy branżą Odnawialnych Źródeł Energii. Dostajemy jasne sygnały z rynku, że jest potrzeba wdrażania rozwiązań w tych dziedzinach i nowe inwestycje wymagają pracowników, ale zwyczajnie nie ma ich jeszcze na naszym rynku.

 

Wynika to z faktu, że jeszcze niewystarczająca liczba osób się wykwalifikowała (nie chodzi tylko o studia, ale przede wszystkim o doświadczenie zawodowe). Drugi powód to ucieczka rodzimych specjalistów za granicę. Dotyczy to zwłaszcza specjalistów z dziedziny elektryki, technologii spajania lub obróbki. W teorii mamy ich sporo na rynku, ale w praktyce często wybierają pracę poza Polską.

Dlaczego wewnętrzne działy HR nie wystarczają?

W warunkach kryzysowych, kiedy brakuje pracowników niezbędnych do realizowania inwestycji, klasyczne poszukiwanie kandydatów przestało się sprawdzać. Samo wystawienie ogłoszenia i oczekiwanie, aż pojawią się chętni, jest niewystarczające.

 

Właśnie dlatego coraz częściej firmy, które potrzebują pracowników “na wczoraj”, sięgają po pomoc firm zewnętrznych i agencji, które wspierają ich wewnętrzne działy rekruterskie w poszukiwaniach. 

Co mogą zrobić pracodawcy?

Obecna sytuacja rynkowa jest nie lada wyzwaniem dla firm. Jak wspomnieliśmy, planowane inwestycje mogą odbywać się bez opóźnień, jednak wymaga to zabezpieczania się firm na dwóch poziomach.

 

  1. Szkolenie własnej, wewnętrznej kadry rekruterskiej.
  2. Wsparcie się rekrutacją z zewnątrz – wyspecjalizowanymi agencjami HR.

 

Połączenie tych dwóch kierunków pozwala firmom odnosić korzyści krótkoterminowe (dostęp do specjalistów “tu i teraz” dzięki współpracy z zewnętrzną agencją) i długoterminowe (inwestowanie w wewnętrzną kadrę przynosi efekty po miesiącach, a nawet latach). 

 

Oczywiście, połączenie obu tych dwóch scenariuszy to rozwiązanie, które wymaga też większych kosztów, a czasami świadomości Zarządu. Niektóre firmy są gotowe finansowo, ale nie ufają jeszcze w 100% zewnętrznym agencjom rekruterskim, lub nie chcą inwestować pieniędzy w wewnętrzny HR.

Dobry przykład z rynku – branża TSL

 

Dobrym przykładem wykorzystania wsparcia agencji rekruterskich jako narzędzia do walki z kryzysem pracowniczym jest branża TSL, która na wzrastające zapotrzebowanie zareagowała bardzo szybko i skutecznie. 

 

Kiedy tylko wybuchła pandemia, wiele firm transportowych i kurierskich natychmiast zwróciło się do nas i innych agencji rekrutacyjnych. M.in. dzięki temu udało im się wyjść z kryzysu obronną ręką.

 

I choć nowi pracownicy tego sektora nie byli najtrudniej dostępnymi specjalistami, np. takimi, jakich poszukują firmy produkcyjne do rozwoju i inwestycji, to sam sposób radzenia sobie z zapotrzebowaniem na pracowników sprawdził się znakomicie.

Trzecia ścieżka – inwestuj w swoich pracowników, ale…

Warto jeszcze wspomnieć, że istnieje trzecie rozwiązanie tego problemu; chodzi o korzystanie z wewnętrznych zasobów pracowniczych, tj. rozwijanie kompetencji obecnych pracowników.

 

Zarówno stażystów i juniorów, aby w przyszłości pełnili pełnoprawne, samodzielne role specjalistyczne, jak i regularnych specjalistów, poprzez wrzucanie ich na głęboką wodę, czyli nadawanie im odpowiedzialności powyżej obecnych kwalifikacji.

 

W wariancie optymistycznym takie rozwiązanie to świetna inwestycja w firmę. Dzisiejsi juniorzy to przyszli seniorzy, managerowie i dyrektorzy i warto inwestować w nich czas managerów i firmowe pieniądze. 

 

Pesymistyczny wariant to sytuacja, w której tacy pracownicy czują się wykorzystywani i zmuszani do pracy ponad kompetencje, co może skutkować ich niezadowoleniem, demotywacją, a nawet odejściem z pracy.

Co dalej?

W Bergman Engineering przewidujemy, że powyższe trendy nie znikną jeszcze przez minimum kilka lat.

 

Zarówno nowe inwestycje, które z założenia wymagają nowoczesnych rozwiązań, jak i tradycyjne biznesy, które muszą się cyfryzować, żeby nie być w tyle za konkurencją, będą potrzebowały specjalistów, których obecnie na rynku brakuje.

 

Co zatem mogą zrobić firmy o tego typu potrzebach? Naszą propozycją jest wyspecjalizowana usługa rekruterska, która uwzględnia regularne badanie rynku, stały kontakt z trudno dostępnymi specjalistami, analizę nowych inwestycji i stały kontakt z placówkami, które szkolą pracowników.

 

Tylko takie wsparcia pozwala wycisnąć 100% z tego, co obecnie oferuje rynek i zabezpieczyć się przed katastrofą inwestycyjną, spowodowaną brakiem pracowników.


Zapraszamy! 🙂